Zamówienie z globalnej sieci
Coś myślę, że to był mój ostatni zamówiony towar przez internet. Mogłoby się wydawać, że wszystko będzie w porządku, z drugiej strony nie miałem innego wyjścia. Buty, na których mi ogromnie zależało były nie do kupienia w naszym cudownym kraju, a innych na swoich nogach nie wyobrażałem sobie, koszykarz powinien mieć buty najwyższej jakości z odpowiednim usztywnieniem kostki, zapewniającym stabilność nodze i minimalizującym kontuzje.
No i tradycyjnie, przegląd dostępnego towaru rozpocząłem przez strony www. Świtał mi w głowie pewien sklep zza oceanu, ale nie mogłem go znaleźć. W końcu trafiłem. Sklep w sieci z firmami z całego globu stanął przede mną otworem. Przebieraniu w różnych ofertach nie było końca. Nareszcie znalazłem swoje cudne buty i zamówiłem je podając numer karty kredytowej. Do tej pory wszystko wygląda bardzo dobrze. Ale zobaczcie co było dalej.
Na przesyłkę czekałem dwa tygodnie, aż przypłyną kontenery ze Stanów, a te dokowały tak długo, aż zebrała się dla nich opłacalna ilość ubrań do wysłania przez wielką wodę.
Ale już pal sześć te dwa tygodnie. Po odbiorze okazało się, że agencja celna naliczyła mi dwu krotność kwoty, za którą kupiłem moje buty. Masakra. Jeśli tak wygląda kupowanie przez internet to ja serdecznie dziękuję.
Polecamy również inne artykuły z tej kategorii:
Menu
Kategorie
- Banki (3)
- Dom i ogród (8)
- Edukacja i nauka (2)
- Finanse (3)
- GSM (1)
- Humor i rozrywka (2)
- Inne (4)
- Internet (3)
- Komputery (1)
- Kultura i sztuka (1)
- Motoryzacja (2)
- Muzyka (1)
- Nieruchomości (5)
- Odzież (2)
- Ogłoszenia i anonse (1)
- Praca (2)
- Presell pages (1)
- Regionalne (1)
- RTV (1)
- Turystyka (2)
- Usługi (4)
- Zakupy online (7)
- Zdrowie i uroda (3)